Z Kijowa do Warszawy jedzie 2 półpustych pociąga, z powrotem - tak samo.
Panowie o jakiej współpracy my tu gadamy?
Mamy niebawem wybory prezydenta miasta. Oto spot reklamowy jednego z kandydatów. Jest rozpowszechniany w wersji roboczej lokalnym Internetem.
Tylko warszawskie dziewczyny... Do tego się znowu chyba nie przyzwyczaję. Takie całe ubrane i lekko pomalowane. Nic nie pokazują. Jak forteca. W Kijowie by nie przeszło. Tam trend "im mniej na sobie, tym lepiej (w sensie krócej)" jest podstawą filozofii wyjść zasadniczo nieklubowo-imprezowych.